Druga połowa wymknęła się spod kontroli. Rezerwy Chojniczanki pokonane w Stężycy
Siedem bramek po przerwie. Chojniczanka II znów bez punktów. Tak można podsumować wczorajsze (5 sierpnia) spotkanie rozgrywane w Stężycy. Zółto Biało Czerwoni dwukrotnie byli na prowadzeniu, lecz nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku do końca. Zespół Tomasza Fojuta przegrał wyjazdowe spotkanie z Radunią Stężyca 2:5.
To był mecz, który długo mógł dawać rezerwom Chojniczanki nadzieję na przełamanie. Zespół z Chojnic nie zamierzał w Stężycy skupić się wyłącznie na defensywie i dwukrotnie znajdował sposób, by objąć prowadzenie.
Za każdym razem gospodarze odpowiadali jednak trafieniem. Wraz z upływem czasu spotkanie coraz bardziej wymykało się spod kontroli Chojniczanki, a Radunia wykorzystała swoje okazje i odwróciła losy rywalizacji.
Ostatecznie gospodarze wygrali 5:2, choć wynik nie oddaje w pełni tego, jak długo Chojniczanka pozostawała w grze o korzystny rezultat. Kluczowy okazał się fragment spotkania po przerwie, kiedy Radunia przejęła inicjatywę i zaczęła budować swoją przewagę.
Dla rezerw Chojniczanki to kolejny trudny czas na początku sezonu. Zespół wciąż czeka na pierwszą ligową zdobycz, a spotkanie w Stężycy po raz kolejny pokazało, że sama dobra postawa w części meczu nie wystarcza, by zapunktować.
Teraz przed drużyną Tomasza Fojuta kolejne spotkanie i kolejna szansa na przełamanie. Najważniejsze będzie przełożyć fragmenty dobrej gry na pełne 90 minut i wreszcie zamienić walkę o punkty na konkretny dorobek w tabeli.