Przejdź do treści

MENU

Open menu

Wszystkie wpisy

Zobacz więcej Right Arrow

Chojniczanka Chojnice w ćwierćfinale Pucharu Polski! Wygrana po rzutach karnych z Koroną Kielce

Clock 4 grudnia, 2025, 6:21 pm
Autor zdjęć: Press Focus / MKS Chojniczanka

Chojniczanka Chojnice pokonuje na własnym stadionie ekstraklasową Koronę Kielce i po pełnym dramatyzmu widowisku awansuje do ćwierćfinału Pucharu Polski. O losach meczu musiała zadecydować seria rzutów karnych – w niej gospodarze okazali się bezbłędni.

Pierwsza bramka padła w 65. minucie, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła pod nogi Tamara Svetlina. Słoweniec wykorzystał okazję w najlepszy możliwy sposób – przyjął piłkę na skraju pola karnego i potężnym strzałem posłał ją w samo okienko bramki Chojniczanki.

Choć druga liga mierzyła się z ekstraklasą, gospodarze nie zamierzali rezygnować. Ich determinacja przyniosła efekty dopiero w doliczonym czasie gry, ale zanim do tego doszło, na murawie nie brakowało emocji. Najpierw sędzia podyktował rzut karny dla Chojniczanki, jednak po analizie VAR decyzja została cofnięta. Chwilę później Żółto Biało Czerwoni dopięli swego – w 98. minucie wyrównali i doprowadzili do dogrywki.

Korona cały dodatkowy czas gry musiała radzić sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Resty. Mimo gry w przewadze oraz większej liczby oddanych strzałów, Chojniczanka nie zdołała jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a o awansie musiał zadecydować konkurs jedenastek.

W serii rzutów karnych piłkarze z Chojnic zachowali imponującą skuteczność – nie pomylili się ani razu. Zawodnicy Korony takiej precyzji nie utrzymali, co oznaczało, że to Chojniczanka triumfuje i melduje się w najlepszej ósemce rozgrywek.

Dla podopiecznych trenera Marka Brzozowskiego to ogromny sukces, a dla kibiców – wieczór, który na długo zostanie w pamięci. Przygoda w Pucharze Polski trwa dalej.

Chojniczanka Chojnice – Korona Kielce 1:1 karne 4:3
Brama: Yukhymowych (90+8) – Svetlin (65).

Chojniczanka: Primel – Tkocz, Yukhymowych, Goliński – Bąkowicz, Nowacki (70′ Guilherme), Szczepanek (106′ Olejnik), Michalik (77′ Firlej), Eizenchart (58′ Bykov) – Kozina, Sabala.