Dobra gra i niedosyt na koniec. Mar-Mac Chojnice walczył w Starogardzie Gdańskim
Siatkarki Mar‑Mac Chojnice rozegrały trzeci turniej Młodej Ligi Młodziczek w Starogard Gdański. Chojniczanki zaprezentowały dobrą formę, odniosły dwa pewne zwycięstwa, zanotowały remis oraz jedną porażkę. Mimo solidnej postawy w całym turnieju pozostał jednak lekki niedosyt, bo zespół miał realne szanse na pierwsze miejsce.
Podczas turnieju młodziczki rywalizowały z zespołami KaEmKa Starogard Gdański II, MTS Kwidzyn oraz TSS Gdańsk II i TSS Gdańsk III. Każde spotkanie przyniosło inne emocje i pokazało różne oblicza chojnickiej drużyny.
Turniej rozpoczął się od meczu z KaEmKa Starogard Gdański II. Pierwszy set nie ułożył się po myśli chojniczanek, które przegrały wyraźnie 13:25. W drugiej partii nastąpiła jednak zdecydowana reakcja — Mar-Mac wrócił do swojej gry, dominując na parkiecie i wygrywając 25:7. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.
Najbardziej wyrównanym pojedynkiem okazał się mecz z MTS Kwidzyn. Chojniczanki walczyły punkt za punkt, jednak problemy z przyjęciem oraz własne błędy w polu zagrywki sprawiły, że oba sety padły łupem rywalek (23:25, 19:25).
W kolejnych spotkaniach zespół z Chojnic zaprezentował już bardzo dobrą i skuteczną siatkówkę. W meczu z TSS Gdańsk II zawodniczki Mar-Mac pewnie zwyciężyły 2:0 (25:21, 25:11), kontrolując przebieg obu setów i pokazując dużą determinację.
Na zakończenie turnieju chojniczanki zmierzyły się z TSS Gdańsk III. Spotkanie miało wyjątkowy charakter, ponieważ oprócz walki o punkty toczyła się również rywalizacja na doping. Fantastyczna energia z ławki i trybun poniosła zespół do pewnego zwycięstwa 2:0 (25:8, 25:14).
Po turnieju w Starogardzie Gdańskim w drużynie pozostał jednak lekki niedosyt. Jak podkreślają przedstawiciele sekcji, umiejętności zespołu pozwalały realnie myśleć o pierwszym miejscu. W kluczowych momentach zabrakło jednak odrobiny chłodnej głowy. Mimo to występ chojniczanek należy uznać za udany i dający optymizm przed kolejnymi turniejami