Kolejarz Chojnice ponownie na tarczy. Kryzys zespołu z Lichnowskiej trwa
Kolejarz Chojnice nie zdołał przerwać niekorzystnej serii. W wyjazdowym spotkaniu z Madami Ostaszewo chojniczanie przegrali 2:4, choć dwukrotnie trafiali do siatki z rzutów karnych. Kolejna porażka sprawia, że sytuacja zespołu w tabeli V ligi pozostaje bardzo trudna.
Gospodarze od początku spotkania byli bardziej skuteczni czego efektem było pierwsze trafienie z 17 minuty. Siedem minut później było już 2:0. Pomimo niekorzystnego wyniku Kolejarz próbował odpowiadać. W 35. minucie Ignacy Nawrocki wykorzystał rzut karny. Chwilę przed przerwą Mady ponownie jednak trafiły do siatki ustalając wynik pierwszej poło na 3:1.
Po zmianie stron gospodarze zdobyli gola na 4:1 co szczególnie mocno podcięło skrzydła chojniczanom. Stać ich było jeszcze tylko na jednego gola. W 85. minucie sędzia ponownie podyktował rzut karny dla zespołu z Chojnic. Do piłki podszedł Ignacy Nawrocki i po raz drugi skutecznie wykonał jedenastkę. To trafienie nie zmieniło jednak losów spotkania. Mady Ostaszewo wygrały 4:2, a Kolejarz ponownie zakończył mecz bez punktów.
Sytuacja chojniczan w ligowej tabeli staje się coraz bardziej niepokojąca. Zespół potrzebuje zwycięstw, aby wydostać się z dolnych rejonów klasyfikacji i poprawić swoją pozycję w walce o utrzymanie. Każda kolejna strata punktów utrudnia realizację tego celu.
