Remis, który niewiele daje. Chojniczanka dzieli się punktami z Hutnikiem
Chojniczanka Chojnice zremisowała na wyjeździe z Hutnikiem Kraków 1:1 w spotkaniu, które miało dwa zupełnie różne oblicza. Gospodarze byli lepsi w pierwszej połowie, natomiast po przerwie inicjatywę przejęli piłkarze z Chojnic.
Pierwsze 45 minut należało do krakowian, którzy potrafili stworzyć większe zagrożenie pod bramką rywali. Gol autorstwa Adama Basse wpadł tuż przed przerwą. Akcja bramkowa to seria błędów indywidualnych zawodników Chojniczazki. Do szatni gospodarze schodzili z zasłużonym prowadzeniem 1:0.
Po zmianie stron obraz gry uległ wyraźnej zmianie. Chojniczanka zaczęła grać odważniej, szybciej operowała piłką i coraz częściej gościła pod polem karnym rywali. Efekty przyszły w 67. minucie, kiedy Sabala doprowadził do wyrównania, skutecznie finalizując podanie od Koziny.
Końcówka spotkania przyniosła walkę z obu stron, jednak żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1.
Podział punktów nie jest wynikiem, który satysfakcjonuje. W decydującej fazie sezonu każdy mecz ma ogromne znaczenie, a strata punktów może kosztować utratę kontaktu z czołówką. Jeśli zespół z Chojnic realnie myśli o walce w barażach, musi zacząć regularnie sięgać po zwycięstwa – jedna dobra połowa meczu to zdecydowanie za mało.
HUTNIK KRAKÓW – CHOJNICZANKA 1:1 (1:0)
1:0 – Adam Basse (44′)
1:1 – Valerijs Sabala (67′)
CHOJNICZANKA: Primel – Goliński, Bykov, Tkocz – Bąkowicz, Szczepanek (66′ Nowacki), Olejnik (46′ Żywicki), Kozina, Eizenchart (66′ Kamiński) – Firlej (66′ Oleksiewicz), Sabala.