Sparing w mocno zimowych warunkach. Chojniczanka II uległa Aniołom Garczegorze
Zimowa aura i bardzo wysoki mróz nie przeszkodziły w rozegraniu kolejnego sparingu Chojniczanki II Chojnice. W sobotnie południe rezerwy Chluby Grodu Tura zmierzyły się z zespołem Aniołów Garczegorze. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 4:3, choć przebieg meczu mógł pozostawić wśród chojniczan lekki niedosyt.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Zespół prowadzony przez trenera Tomasza Fojuta prezentował się solidnie, grał odważnie i często zagrażał bramce rywala. Efektem dobrej gry było prowadzenie 3:1 do przerwy. Bramki dla Chojniczanki II zdobyli Kacper Stokłosa, Tomasz Mikołajczak oraz Jan Baczyński.
Po zmianie stron i dokonaniu kilku roszad w składzie obraz gry uległ zmianie. Chojniczanie stracili nieco płynność, a popełniane błędy indywidualne zostały bezlitośnie wykorzystane przez drużynę z Garczegorzy, która zdołała odwrócić losy spotkania i sięgnąć po zwycięstwo.
Po meczu trener Tomasz Fojut podkreślał przede wszystkim szkoleniowy charakter sparingu:
Bardzo pożyteczny mecz, ponieważ był rozgrywany na wysokiej intensywności. Obie drużyny chciały grać odważnie, wysoko pressowały, co zmuszało zawodników do szybkiej organizacji zarówno z piłką, jak i bez niej. W pierwszej połowie dominowaliśmy i zasłużenie prowadziliśmy. Po przerwie, po zmianach, nasza gra nie wyglądała już tak dobrze, a indywidualne błędy przeciwnik skutecznie wykorzystał. Pomimo przegranej cieszę się, że nasi młodzi zawodnicy mają okazję rywalizować – to właściwa droga, by ich rozwój stale szedł do przodu – ocenił szkoleniowiec.
Dla Chojniczanki II był to kolejny wartościowy sprawdzian w okresie przygotowawczym, który mimo niekorzystnego wyniku dostarczył cennego doświadczenia młodym piłkarzom.
W meczu zagrali: Czerniewicz, Lic – Andradina (testowany), Majtyka, Morek, Wegner, Lubiński, Detmer, Stokłosa, Mikołajczak, Trojanowski, Alichniewicz, Partyka, MOsek, Pilchowski – Lemańczyk, Klauzo, Baczyński, Kowal
