O przegranej rezerw Chojniczanki przesądziła ostatnia akcja meczu
Po trzech kolejnych zwycięstwach piłkarze rezerw Chojniczanki musieli uznać wyższość Sokoła Boże Pole. W domowym spotkaniu chojniczanie przegrali 2:3, a decydujący gol padł w ostatniej akcji meczu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową zawodnika gości.
Chojniczanie dwukrotnie obejmowali prowadzenie. Wynik meczu już w 12. minucie otworzył Jakub Pławski, a w 26. minucie na 2:1 trafił Filip Mosek. Goście jednak za każdym razem potrafili odpowiedzieć i jeszcze przed przerwą utrzymywali kontakt z chojniczanami.
Pierwsza połowa wyraźnie należała do zespołu z Chojnic, który częściej utrzymywał się przy piłce i stwarzał więcej sytuacji podbramkowych. Sokół próbował zagrozić głównie po prostych, szybkich kontratakach.
Tuż po zmianie stron goście doprowadzili jednak do wyrównania. Bramka na 2:2 padła już w 47. minucie i od tego momentu spotkanie zmieniło swój obraz. Chojniczanie grali mniej dynamicznie i rzadziej dochodzili do okazji bramkowych, a Sokół coraz śmielej szukał swoich szans.
Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, goście wykorzystali rzut rożny w ostatniej akcji spotkania i zdobyli zwycięską bramkę na 3:2. Mimo porażki rezerwy Chojniczanki nadal zajmują 6. miejsce w ligowej tabeli.
Skład Chojniczanki: Czerniewicz – Detmer, Morek, Lubiński – Czyżewski, Stokłosa, Mikołajcza, Pławski, Mosek – Baczyński, Pilchowski Lemańczyk. Zagrali także: Wegner, Marcal, Bartoszewicz, Lipiński, Motylewski