Przejdź do treści

MENU

Open menu

Emocje w sporcie – czym są i na czym polega ich regulacja?

Clock 24 czerwca, 2026, 2:50 pm

Emocje w sporcie – czym są i na czym polega ich regulacja?
Chyba nikogo nie trzeba przekonywać o tym, że emocje to nieodłączny element rywalizacji w sporcie. Towarzyszą one zarówno zawodnikom, trenerom, jak i kibicom, a dotyczą praktycznie każdego etapu – od pierwszego treningu okresu przygotowawczego po ostatni mecz lub turniej w sezonie. I choć mówi się, że są solą i kwintesencją sportu i to dla nich go uprawiamy, to jednak dla wielu mogą być też źródłem kłopotów i niepowodzeń. Nie bez przyczyny zachowanie „chłodnej głowy” to jedna z najbardziej pożądanych przez zawodników umiejętności. Z tego artykułu dowiesz się tego czym są emocje, skąd się biorą i na czym polega ich regulacja.

Emocje – nasz wewnętrzny kompas i motywator
Emocje możemy zdefiniować jako wewnętrzne, subiektywne odczucia, które pojawiają się w odpowiedzi na konkretną sytuację. Mają raczej krótkotrwały, ale dość intensywny przebieg. Rozróżniamy wiele różnych emocji, a do tych najbardziej znanych, tzw. podstawowych należą między innymi radość, strach, smutek czy złość. Każda z nich objawia się w nieco inny sposób i jest przez nas odczuwana zarówno w ciele (np. szybsze bicie serca czy napięcie mięśni) jak i w głowie (np. nastrój czy pojawiające się myśli). Warto być świadomym tych objawów.

Choć niektóre z nich (np. smutek czy złość) mogą przysparzać sporo trudności i bywają odczuwane jako nieprzyjemne to trzeba wspomnieć, że wszystkie emocje są potrzebne, bo pełnią dwie kluczowe funkcje. To bardzo ważne, żeby o tym pamiętać. Po pierwsze nasze odczucia są dla nas cennym źródłem informacji o nas dla nas i dla innych. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć siebie i zadbać o swoje potrzeby, ale też łatwiej nam się komunikować i funkcjonować wśród innych ludzi. Nazywamy je naszym wewnętrznym kompasem, bo jeśli trafnie je odczytamy, mogą nam naprawdę wiele powiedzieć. Po drugie emocje mają charakter motywacyjny, a więc popychają nas do aktywności. Działają jak silnik, który sprawia, że dążymy w określonym kierunku, a naszym zadaniem jest odpowiednio ukierunkować ten potencjał. Przykładem może być strach, który sprawi, że odskoczysz w bok widząc jadący prosto na Ciebie samochód. Dlatego mówi się, że nie ma dobrych ani złych emocji, a jedynie mniej lub bardziej przyjemne w odczuciu, ponieważ nawet złość może powiedzieć nam coś ważnego lub zamienić się np. w „sportową złość” i przynieść zastrzyk motywacji. Wszystko zależy od tego jak ją wykorzystamy.
Kontrola vs regulacja emocji

Bardzo często te trudne odczucia kojarzą nam się źle, bo mylimy je z zachowaniem. I jest to kwestia, na którą warto zwrócić uwagę i oddzielić od siebie te dwa pojęcia. Emocja, np. złość jest odczuwana wewnętrznie przez szybsze bicie serca, napięcie mięśni i wzrost energii – to I etap. Zachowanie natomiast jest jej efektem, tym co z nią zrobimy i wszystkim co może być nagrane kamerą (np. uderzenie przeciwnika lub zastrzyk motywacji) – to II etap. To drugie wynika bezpośrednio z pierwszego, ale nie jest tym samym.

Każdy chciałby kontrolować swoje emocje, ale tak naprawdę nie da się tego do końca zrobić, bo to fizjologiczna, nie do końca zależna od nas reakcja organizmu. Możemy je za to regulować, a więc zwiększać lub obniżać ich natężenie stosując konkretne techniki (podobnie jak zmieniamy głośność w radiu) i to tego chcemy się nauczyć. Działa to podobnie jak np. temperatura ciała – tylko częściowo możemy na nią wpłynąć.
Tym, co jesteśmy w stanie kontrolować jest nasze zachowanie. Można to osiągnąć między innymi właśnie poprzez regulowanie emocji czy hamowanie impulsów opóźniając swoją reakcję. Jest to trudne i wymaga sporo świadomości i pracy własnej, ale bez wątpienia jesteśmy do tego zdolni.

Pamiętajmy, że emocje, które towarzyszą nam na każdym kroku zarówno w sporcie, jak i w każdej innej dziedzinie życia są nam bardzo potrzebne, bo pełnią funkcję wewnętrznego kompasu i motoru napędowego. Dlatego nie ma złych emocji, mogą być za to złe zachowania. Wszystko zależy od tego jak je wykorzystamy. Kluczowy jest tu proces regulacji. W kolejnej części tego artykułu dowiesz się jak to robić skutecznie i prawidłowo.