Red Devils Chojnice z drugim punktem. Remis po emocjonującej końcówce
Red Devils Chojnice wciąż czekają na przełamanie w rozgrywkach I ligi futsalu. W wyjazdowym spotkaniu z beniaminkiem, Grodnem Dąbrówka, chojniczanie zremisowali 3:3. Punkt uratowali w końcówce, gdy dwukrotnie trafili do siatki po wycofaniu bramkarza.
Czerwone Diabły przystąpiły do spotkania osłabione brakiem czterech zawodników. Mimo to rozpoczęły mecz obiecująco. Prowadzenie gościom dał Oleh Nehela, ale kolejne okazje nie przyniosły podwyższenia wyniku. Chojniczanie kilkukrotnie obijali słupki bramki rywali, a niewykorzystane sytuacje zemściły się tuż przed przerwą, gdy gospodarze doprowadzili do remisu.
Po zmianie stron inicjatywę przejęło Grodno Dąbrówka. Gospodarze dwukrotnie pokonali Pavlo Puchkę i znaleźli się w komfortowej sytuacji. Red Devils nie zamierzali jednak wracać do Chojnic bez punktów. W końcówce trener zdecydował się na grę z wycofanym bramkarzem. Ryzyko się opłaciło – najpierw trafił Vitaly Kolesnik, a chwilę później Pavlo Skubchenko, ustalając wynik na 3:3.
Po czterech kolejkach Red Devils mają na koncie zaledwie dwa punkty. Początek sezonu nie układa się po myśli chojniczan, a przy wyrównanej stawce I ligi kolejne straty mogą mieć coraz większe znaczenie. Kolejną szansę na przełamanie DIABŁY będą mieli przed własną publicznością. W niedzielę, 18 października, chojniczanie zmierzą się z Kupczykiem Wilanów.
Grodno Dąbrówka – Red Devils Chojnice 3:3 (1:1)
Bramki dla Red Devils: Oleh Nehela, Vitaly Kolesnik, Pavlo Skubchenko.
Red Devils: Puchka – Kolesnik, Pastars, Skubchenko, Rocha – Nehela, Ivoilov, Słota.