IV Grand Prix Padel Masters. Finał rozstrzygnął się na przewagi
Padel ponownie dostarczył w Chojnicach sportowych emocji. Niedzielny turniej zgromadził 20 zawodników, którzy rywalizowali w kolejnych etapach rozgrywek, walcząc o awans do fazy pucharowej i miejsce na podium. Nie brakowało zaciętych wymian, wyrównanych setów i spotkań, w których o końcowym wyniku decydowały pojedyncze piłki.
Turniej rozpoczął się od rywalizacji grupowej, w której zawodnicy walczyli o jak najlepszą pozycję przed fazą pucharową. Mecze rozgrywano do dziewięciu gemów, a późniejsze spotkania odbywały się do dwóch wygranych setów.
W ćwierćfinałach Mateusz Draszanowski i Cezary Drejer pokonali Szyszkę i Ryngwelskiego 2:0. Takim samym wynikiem Maciej Kuczkowski i Dawid Król wygrali z parą Górka/Kamiński, a Tomasz Pulkowski i Robert Picuła okazali się lepsi od Ossowskiego i Zamarii. Awans do półfinału wywalczyli również Marcel i Kamil Kubiccy, którzy pokonali parę Zieliński/Kłos.
W półfinałach Draszanowski i Drejer zwyciężyli z duetem Kubickich 2:0, natomiast Pulkowski i Picuła wygrali 2:0 z Kuczkowskim i Królem. To właśnie te spotkania wyłoniły finalistów i pary walczące o trzecie miejsce.
Najwięcej emocji przyniósł mecz finałowy, w którym Mateusz Draszanowski i Cezary Drejer zmierzyli się z Tomaszem Pulkowskim i Robertem Picułą. Obie pary zaprezentowały wysoki poziom, a walka o każdy gem sprawiła, że spotkanie trzymało w napięciu do samego końca.
Ostatecznie to Draszanowski i Drejer okazali się skuteczniejsi w decydujących momentach. Wygrali 2:0, rozstrzygając oba sety na swoją korzyść w niezwykle wyrównanym stylu – 7:6, 7:5. Tym samym to właśnie oni zostali zwycięzcami IV Grand Prix Padel Masters.
Emocji nie zabrakło także w meczu o trzecie miejsce. Maciej Kuczkowski i Dawid Król stanęli naprzeciwko Marcela Kubickiego i Kamila Kubickiego. Spotkanie było równie zacięte jak finał, a o brązowych medalach zdecydował dopiero trzeci set. Po wygraniu pierwszej partii 7:6 Kuczkowski i Król musieli uznać wyższość rywali w drugim secie, przegrywając 5:7. W decydującym tie-breaku zachowali jednak więcej zimnej krwi i zwyciężyli 10:6, zapewniając sobie miejsce na podium.
IV Grand Prix Padel Masters potwierdziło, że w Chojnicach nie brakuje zawodników gotowych do sportowej rywalizacji, a lokalne korty stają się miejscem coraz ciekawszych pojedynków.
Na kolejną odsłonę cyklu nie trzeba będzie długo czekać. Następny turniej zaplanowano za dwa miesiące. Organizatorzy zapraszają wszystkich miłośników do udziału w kolejnej edycji i sprawdzenia swoich umiejętności na korcie.
